Czesław Miłosz był prawnikiem, dyplomatą, eseistą i historykiem literatury, ale przede wszystkim był poetą. Urodził się 30 czerwca 1911 roku w Szetejniach . W 1951 wyemigrował do Francji. Przez 9 lat mieszkał w miejscowości Maison-Laffitte. Podczas tego pobytu, w 1953 roku powstały dzieła takie jak: tom esejów „Zniewolony Umysł”, tomik wierszy „Światło Dzienne” oraz powieść „Zdobycie władzy”. W późniejszych latach Miłosz napisał: powieść ”Dolina Issy” (1955) i „Traktat Poetycki”(1957). W 1960 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie promował Polską literaturę poprzez: "Król Popiel i inne wiersze"(1961), "Człowiek wśród skorpionów" (1961) oraz "Gucio zaczarowany"(1965)W 1980 roku Czesław Miłosz dostał nagrodę Nobla z dziedziny literatury.  Rok później wrócił do Polski. Zmarł 14 sierpnia 2004 roku w Krakowie. Został pochowany w Krypcie Zasłużonych na Skałce.

 

 

"Jako jedni z pierwszych przybyli do Drewnicy z Wileńszczyzny rodziny: Miłoszów (matka Weronika z synem Andrzejem) i Rymkiewiczów (ojciec Teofil z córką Janiną i synem Stanisławem). Schronili się w Drewnicy, uciekając przed represjami stalinowskimi. Osiedlili się w domu (obecnie nr 115 - H.J. Czeladko), w którym zastali chorą na tyfus starą Niemkę. Wbrew ostrzeżeniom pielęgnowali cierpiącą. Zarażona Weronika Miłosz umarła 8 grudnia 1945 roku. Została pochowana na cmentarzu w Żuławkach. Przed śmiercią zdążył ją odwiedzić starszy syn Czesław - późniejszy noblista. Prochy W. Miłosz synowie przenieśli w latach 70. (lub 80.) XX w. do Sopotu. Teofil Rymkiewicz zmarł w 1948 r.   i również został pochowany na cmentarzu w Żuławkach. Jego grób z pamiątkową tablica stoi tam do dnia dzisiejszego. Andrzeja Miłosza i rodzeństwo Rymkiewiczów odwiedzał potajemnie Czesław Miłosz. Około roku 1952 obie rodziny wyprowadziły się z Drewnicy. Mieszkający w tym samym domu od 1949 r. Władysław Starek, wspomina ich jako miłych, sympatycznych ludzi i sąsiadów."

                                                                                                                                   

                                                                                                               fragment książki pana Marka Koszelaka "Drewnica i okolice" (str. 37 - 38)